Pierwszym rysunkiem będzie główny bohater o imieniu Frank Murphy. Ma minę, jakby dostał żelazkiem w łeb, aczkolwiek po pierwszej rozmowie z jego dentystą okazuje się, że ma się dobrze, albo jak to wspomniał "dobrzzzze", bo zaraz później usnął od zbyt dużej dawki znieczulenia i meferdonu.
Nie było by też wpisu, gdybym nie dała tutaj obrazka z postacią jego syna Kevina. Miał ich dwóch, aczkolwiek historia właśnie tego jest moją ulubioną. Buntowniczy piętnastolatek, który zmaga się z trudną rzeczywistością - brzmi jak pasek z Uwaga TVN. Kadr z momentu, gdy siedział na parapecie w oknie od wewnątrz, a ojciec kazał mu zejść, bo zaniża wartość posesji.
A teraz mój ulubiony bohater, bez imienia, lub nazwiska. Po prostu Goomer. Jest dziwny, nosi sandały do kolan i skarpety i zasadniczo tyle o nim. A i ma zdjęcia wszystkich sąsiadów. Nie wiadomo gdzie kończy się jego szyja, ale wiadomo gdzie zaczyna się zajebistość.
Wpis krótki, ale ostatnio wiele się rozpisuje. Mam nadzieję, że chociaż trochę Was rozbawiłam. Zapraszam również do oglądania serialu pt. ,,Nie ma jak w rodzinie". Polecam, bo chociaż to kreskówka, to nie dla dzieci i rozwali system każdemu.
Pozdrawiam Kolorowo
Beatrycze
Zapraszam na Instagrama (KLIKNIJ TU):
- Szybciej dowiesz się o najnowszych wpisach!
- W story pokazuje Wasze najśmieszniejsze i najciekawsze komentarze!
- Zobaczysz na bierząco moje zmagania z projektem ,,Najgorsza z w-f'u".
- Pokazuje Wam różne kosmetyczne nowinki.
- A także co tam się u mnie dzieje...
- Kupiłam mojemu psu nowy gadżet, zobaczycie jak się u mnie sprawdza...
Podobne wpisy:
- 29.05.2020r. -> Co ja gryzmole? - Kinder Niespodzianki.
- 26.06.2020r. -> Czerwiec 2020 z Netflixem!







