Pokazywanie postów oznaczonych etykietą planszówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą planszówka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2020

Opening Gry! Trivial Pursuit - Teoria Wielkiego Podrywu!

Czołgiem! Witam w maju! Dzisiaj po dwóch miesiącach czas na nową grę. Z racji tego, że aktualny czas sprzyja grą planszowym i innym, chciałabym Wam pokazać, w co ja pogrywam, w tym czasie i może Was ciut zainspirować. Jak mówi mój wewnętrzny głos w głowie, w tym czasie trzeba ładnie myć rączki, podcierać się przynajmniej 4 kawałkami papieru i dużo grać z rodzinką!

Przychodzę do Was z grą Trivial Pursuit (nawet nie wiecie jaki problem mam, żeby to napisać, albo przeczytać) z edycji mojego ulubionego serialu Teoria Wielkiego Podrywu. O tym serialu mówiłam już nie raz, chociaż jako takiego wpisu nie było, zapraszam Was do odwiedzenia posta, w którym opowiadam o wydaniu Monopoly na bazie tego serialu.


Tym razem mamy grę, która opiera się na pytaniach i odpowiedziach. Powiem Wam szczerze, że długo wahałam się, czy ją zakupić. Wkładałam do koszyka wirtualnego i wyciągałam, coś jak ze zdrowym żarciem w Lidlu. Byłam do tego sceptycznie nastawiona, bo bałam się, że pytania będą za łatwe, albo za trudne, gra będzie nudna, ewentualnie pytania będą po angielsku, chociaż w sumie pisało, że polska edycja, więc bym nasłała na nich policje.
Jednak fakt, że gra kosztowała niecałe 50 zł, skłoniła mnie do tego, że spróbuje, trudno, ewentualnie wywalę hajs jak przy zestawie do wybielania zębów, o którym mówiłam na Instagramie. Raz też kupiłam coś i nie wiedziałam co to, także.... szoł mast goł on!
Gra przyszła bardzo szybko, przed majówką, z czego jestem mega zadowolona. Piszę to właśnie po pierwszej rozgrywce z Matczyną Jednostką. Ważne jest w tym wszystkim, że u mnie w domu właściwie każdy kocha ten serial i mamy jakąś wiedzę na ten temat.
Gra polega na tym, że odpowiadacie na pytania związane z serialem. Niektóre są proste, inne łatwe, albo podchwytliwe. Zasady widnieją na zdjęciu, aczkolwiek my graliśmy w ten sposób, że kartę się brało od razu po odpowiedzi, a graliśmy do 20 zdobytych kart. Ja wygrałam (proszę o owulacje na stojąco)! Grać można różnie, byleby sprawiedliwie, jak to mówił twórca Monopoly - sprawca wielu rozwodów i kłótni na tym świecie, a także rozwalonych stołów.
Ogółem rzuca się kostką (nie stołem), losuje się jakiś kolor, który odpowiada pytaniu na odpowiedni sezon, niebieski ma aż dwa sezony. Nie zawsze najdalszy sezon odpowiada najtrudniejszemu pytaniu. A teraz czas na małe podsumowanie.
Plusy gry:
  • Jest mała. Zmieści się wszędzie i pewnie ją zgubie w ciągu tygodnia.
  • Uważam, że jeśli każdy obejrzy wszystkie sezony do końca, jest w stanie odpowiedzieć na większość pytań. Ja jako fanka serialu odpowiedziałam średnio na 80% pytań (nie pytajcie, jak to obliczyłam), co mnie cieszy, bo gra nie jest dla mnie ani za łatwa, ani za trudna.
  • Opakowanie i kostka, a także karty są wykonane solidnie.
  • Cena adekwatna do zawartości.
  • Można łączyć ze sobą różne karty ze zbioru Trivial Pursuit.
  • Jest aż 600 pytań!
  • Wystarczą dwie osoby, aby zacząć rozgrywkę.
Minusy gry:
  • Kolor czarny na planszy jest kolorem fioletowym na kostce (nie wiem czemu, ale ten problem pojawił się również w innej grze, może to ma jakiś większy sens, jak wiecie, dajcie znać).
  • Gra sięga jedynie 7 z 12 sezonów.
  • Podczas jednej gry trafiłam już na jeden błąd w odpowiedzi, aczkolwiek myślę, że jest to wina tłumaczenia z angielskiego na polski. Dotyczy tytułu filmu, w którym grała jedna z postaci i jestem pewna tego błędu.
Wiadomo, że aby zagrać w tą grę, trzeba znać serial Teoria Wielkiego Podrywu, więc gracze bez takiej wiedzy już nie pograją z Wami, ale nie opisuje tego jako minus, bo to jest wiadome. Pewnie, gdybyśmy strasznie dużo i długo grali to pytania znamy na pamięć, ale to podobnie jak w każdej grze tego typu.
Powiedziałam w plusach, że można łączyć różne karty... są wersje tej gry z ,,Przyjaciółmi", Disne'ya, czy ,,Harry Potter", a nawet jakaś klasyczna, ale nie mam pojęcia, czego dotyczy. Więc jak ktoś jest fanem kilku z nich, może kupić więcej, co daje nam ciekawszą rozgrywkę. Pewnie większość z Was myśli, że uwielbiam serial ,,Przyjaciele", który jest konkurencją dla Teorii.., aczkolwiek zdziwicie się, że nienawidzę go, ze względu na to, że
,,Tam każdy z każdym jest, albo nie jest i znowu jest" - Beatrycze 2020
Drażni mnie takie coś, mam mętlik w głowie i pewnie w tej serii kart bym przegrała. Bardzo ubolewam nad tym, że mój serial obejmuje tak mało gier, czy gadżetów. Aktualnie posiadam dwie koszulki, jedna z ulubionym słowem głównego bohatera ,,Bazzinga", druga z serialową parą, całującą się przy windzie. Mam też bluzę z napisem ,,Team Sheldona". Posiadam Monopoly z serii ,,Teoria Wielkiego Podrywu", a także już z innej beczki namalowałam obraz przedstawiający ,,cienie" bohaterów serialu, który widzieliście przy okazji siania rzeżuchy w ostatnim poście, chciałam go opchnąć za stówę. Oferta wciąż aktualna jakby co.
Mnie jednak jeden fakt męczy... co to znaczy Trivial Pursuit? Lecimy do Wujka Google po odpowiedź... trywialna pogoń.
Okejj
Tym akcentem kończymy wpis o kolejnej grze! Mam nadzieję, że Wam się podobało, a na koniec ślę pytanie:
Z jakiego serialu lub filmu chcielibyście mieć wydanie takiej gry? - jestem ciekawa odpowiedzi.
Pssst!: Teorię Wielkiego Podrywu możecie zobaczyć na Netflixie i Comedy Central!
Pozdrawiam Kolorowo

Beatrycze

I małe ogłoszenia parafialne:
Zapraszam Was ponownie na mojego Instagrama Historie Śmieszka.
  1. Tam dowiecie się najszybciej o nowym wpisie, a także już przed będziecie wiedzieć, o czym będzie pisane w piątek!
  2. Zobaczycie moje śmieszne story.
  3. Obczaicie moje polecajki kosmetyczne i różnego rodzaju openingi.
  4. Właśnie tam zobaczycie rozszerzenie do aktualnego posta, ciekawostki itp.
  5. Wkrótce właśnie tam poinformuje Was o nowym konkursie!
  6. Będe tam zamieszczała najciekawsze Wasze komentarze! 


Podobne wpisy: